Donald Trump podpisuje dokument, który ma sprawić, że rodziny imigrantów nie będą rozdzielane (Pablo Martinez Monsivais / AP Photo) Donald Trump podpisał dekret, który ma zakończyć zasadę, przez którą wylała się na niego fala krytyki
Chodzi o odbieranie dzieci imigrantom na granicy i umieszczanie ich w schroniskach
Możliwe, że spory wpływ na decyzję prezydenta USA miała jego żona, Melania Trump
W Stanach Zjednoczonych wezbrała fala krytyki na program "zero tolerancji", który funkcjonuje od maja tego roku
Na mocy nowych zasad 2,3 tys. dzieci zostało odebranych rodzicom, którzy nielegalnie przekraczali granicę Meksyku z USA
Dzieci trafiały do schronisk na terenie Teksasu, były umieszczane w celach z drucianej siatki przypominających klatki
Donald Trump mocno bronił tego rozwiązania, do momentu aż w USA nastąpiło oburzenie takim traktowaniem ludzi
Sytuacja wyglądała na tyle dramatycznie, że doświadczona dziennikarka MSNBC Rachel Maddow rozpłakała się na wizji, nie dając rady odczytać informacji o dzieciach odseparowanych od rodziców
Donald Trump podpisuje dekret. Koniec z rozdzielaniem rodzinTego samego dnia, w środę, prezydent USA Donald Trump zmienił retorykę
Postanowił podpisać dekret, który kończy z rozdzielaniem dzieci od rodziców. Rodziny z dziećmi, które zostaną ujęte na granicy, mają być zatrzymywane wspólnie, bez separowania ich
W dekrecie, którego treść opublikował Biały Dom, są jednak wyjątki. Do separacji rodzin może dojść, gdy amerykańska administracja uzna, że pozostawienie dzieci wraz z rodzicami może stanowić zagrożenie dla najmłodszych
Oprócz tego amerykański sekretarz obrony jest zobowiązany do podjęcia wszelkich możliwych środków, aby zapewnić rodzinom zatrzymanym na granicy "wszelkie istniejące udogodnienia pod kątem zakwaterowania i opieki"
Melania Trump interweniowała u Donalda Trumpa?Wpływ na decyzję Donalda Trumpa mogła mieć jego żona Melania Trump - donosi CNN
Stacja powołuje się na informatora z Białego Domu, który twierdzi, że pierwsza dama od kilku dni miała za kulisami namawiać męża, by odstąpił od tak restrykcyjnego egzekwowania prawa
Już wcześniej pojawiały się informacje, że Melania Trump, która sama jest imigrantką, urodzoną w Słowenii, lobbowała u męża za tym, by złagodzić politykę "zera tolerancji"
Pierwsza dama kilka dni temu sama stwierdziła, w specjalnym oświadczeniu, że "nienawidzi na to patrzeć", odnosząc się do rozdzielania rodzin
Doniesienia CNN zbiegają się ze słowami samego Donalda Trumpa, który po tym, jak złożył podpis pod dekretem, powiedział:Dzieci odebrane rodzicom płaczą i krzyczą
Amerykański strażnik kpi: Ale tu mamy orkiestrę
No comments:
Post a Comment