Thursday, September 13, 2018

USA news on Youtube Sep 13 2018

Ktoś ostatnio zapytał czy kiedykolwiek zdarza mi się totalnie coś zawalić

a zatem właśnie się tak zdarzyło. Nagraliśmy całą tą rozmowę już jeden raz

bez dźwięku.

Teraz będziemy musieli to wszystko powtórzyć.

Mamy dosłownie pół godziny video, ponieważ to się wyedytuje w o wiele krótszy vlog, ale

było półgodzinne nagranie - conajmniej, może nawet dłuższe. Mieliśmy

sporo radochy, pomyliłem się kilka razy w śmieszny sposób. Wszystko było pięknie i wyszło naturalnie.

Bez dźwięki... czyli

tak właśnie zdarza mi się czasami zawalić. Totalnie.

Hospital visit number 1654 today.

Or at least that's what it feels like.

Czyli dzisiaj było tylko EKG?

Jak poszło?

Chyba poszło dobrze.

Kiedy będziesz znała wyniki?

Doktorka zadzwoni jeśli coś jest nie tak.

Mogę też wyniki na sieci zobaczyć.

Ale nie czujesz jakby coś było nie tak, co?

Serce wydaje się być w porządku.

Oto mój laptop ponownie. Tzn. wy tego nie widzieliście bo nie było dźwięku w pierwszym podejściu

więc to nie jest "ponownie" - dla was to po raz pierwszy.

Zaczynamy!

Chodzi o to, że mamy dla was dzisiaj dobrą historię o tym jak mały jest świat.

Fascynują nas historie o tym jak mały jest świat, tak?

Tak, lubimy pytać o ich własne historie na temat "jak mały jest świat" ponieważ każdy jakąś ma

i czasami są one naprawdę wyjątkowe.

Sorry, wiatrak. Nie daję rady bez wiatraka bo

huragan Florence trochę odpuścił. Tak właściwie to jest słonecznie na zewnątrz.

Wróciła również wilgotność a zatem... wiatrak, teraz jest lepiej.

Zaczynamy. Powiedziałaś, że każdy ma taką historię, przeszkodziłem Ci - sorry.

Każdy ma taką historię i czasami są fascynujące.

Mamy jedną, która jest tak fascynująca że chcemy nakręcić film na jej podstawie, ponieważ

za każdym razem... cóż, jak sama pierwszy raz usłyszałam tą historię to mnie ciarki przeszły.

Inni ludzie reagowali podobie i to pokazuje jak tego typu historie potrafią wywierać na ludziach wrażenie.

To jest po prostu niewiarygodne jak się usłyszy o skali zbiegu okoliczności.

Tak, bo są miliardy ludzi na świecie

i zdanie sobie sprawy z tego, że takie zbiegi okoliczności się zdarzają

jest totalnie szokujące. Są miliardy ludzi na świecie

i szanse na niektóre zbiegi okoliczności są jak jeden na milion.

Jeśli faktycznie się zastanowić nad prawdopodobieństwem to jest jak wygrana na loterii.

W jakiś sposób wydarzenia są ze sobą połączone.

I jakoś te rzeczy mają miejsce więc oto co zdarzyło się nam.

Właśnie niedawno i uważamy, że było to jedno z tych zdarzeń. Na tyle rzadkie, że musimy wam o tym opowiedzieć.

Byliśmy w hotelu na Islandii podczas przerwy w podróży do Polski.

David zdał sobie sprawę, że zapomniał kabla.

Do ładowarki baterii do drona, a co za tym idzie nie mógłby naładować baterii

do swoich niesamowitych lotów, żeby pokazać te wszystkie niewiarygodne widoki.

Zaleca się rozładować baterie na lot [SAMOLOTEM].

Jakiekolwiek litowo-jonowe baterie o dużej mocy powinny być rozładowane na lot samolotem.

Tak też zrobiłem. Zalecieliśmy na Islandię. Nie ma kabla,

który idzie z ładowarki do gniazdka w ścianie żeby naładować baterie do drona.

Naturalnie jesteśmy na Islandii, są te wszystkie niesamowite widokii dookoła nas. Chciałoby się polatać dronem

- nie możesz naładować baterii. Jest problem.

David poszedł zatem na recepcję, żey zobaczyć czy mogą nam pomóc znaleźć jakiś sklep.

Albo inne miejsce, gdzie możnaby kupić taki kabel.

Powiedzieli nam, że akurat następnego dnia nadchodzi święto sklepikarzy, albo dzień wolny dla pracowników

sklepów i wszystkie sklepy będą zamknięte.

Pierwszy raz poszedłem do recepcji w dzień, kiedy przyjechaliśmy

Myśląc sobie, że to jest bardzo łatwy do znalezienia kabel. Ma go każda drukarka

express do kawy czasami.

W hotelu takiego kabla nie mieli.

Wyśmiali mnie nawet, że chciałem pożyczyć kabel z ich drukarki.

Powiedzieli "nie możemy rozłączyć naszej drukarki" wiesz... idź precz!

Zdecydowałem się spróbować jeszcze raz następnego dnia rano

bo była inna osoba w recepcji. Pomyślałem sobie może będę miał więcej szczęścia.

To był właśnie dzień

kiedy było święto dla pracujących w sklepach na całej Islandii czyli wszystkie sklepy zamknięte.

Nic nie było otwarte w okolicy więc nie mogliśmy po prostu kupić gdzieś tego kabla.

Kabe by pewnie kosztował $3, ale po prostu nie dało się go kupić.

Cóż... nie na Islandii!

No dobra, może tam by kosztował $7.50 ale nadal nie mogliśmy go po prostu kupić.

Drug osoba w recepcji mówi:

"Nie mam takiego kabla dla Ciebie, ale za 20 minut wraca nasz pan złota rączka"

"Może wróć wtedy, on może mieć taki kabel."

Potem jak tylko zobaczyłeś pana "złota rączka" od razu wiedziałeś, że był Polakiem.

Zacząłeś z nim rozmawiać po Polsku i...

nawiązała się znajomość i po prostu dał Ci ten kabel.

W ten sposób spotkaliśmy Ryszarda i Jadwigę.

Naprawdę świetna para. Tak się złożyło, że pracowali w tym hotelu gdzie się zatrzymaliśmy.

Ponieważ ludzie zostawiają rzeczy w hotelach

mieli kilka takich kabli.

Dokładnie to czego potrzebowaliśmy więc po prostu nam jeden dali. Masz tutaj, niech Ci służy!

Ja na to "Właśnie mnie uratowałeś!"

Wiesz, "bez Ciebie nie udało by się naładować tych baterii, a teraz się uda."

Teraz możemy polecieć dronem.

Wy już te ujęcia widzieliście ponieważ są w naszych poprzednich dwóch filmach które zrobiliśmy z Islandii.

Są na kanale więc jeśli ich nie widzieliście to możecie nadal je obejrzeć.

Żadne z tych ujęć by nie istniały gdyby nie udało nam się znaleźć tego diabelnego kabla.

Czyli teraz przewiniemy szybciej do przodu kiedy...

Podczas jak byliśmy w Polsce, tak?

Podczas naszego pobytu w Polsce - to było może kilka tygodni temu.

Pojawia się ten komentarz na vlogu.

Komentarz jest od Grzegorza.

UFF, WRESZCIE OBEJRZAŁEM NAJNOWSZY ODCINEK. ZNALAZŁEM WAS 6 TYGODNI TEMU i ZDECYDOWAŁEM OBEJRZEĆ WSZYSTKIE OD POCZĄTKU.

Trzeba tutaj wspomnieć, że nie wiemy o zbyt wielu osobach które obejrzały każdy film na kanale.

Ale Grzegorz obejrzał. Napisał ten komentarz.

Jak dla nas to zupełnie wymiata, że ktoś zadał sobie trud

żeby przejść przez wszystkie filmy na kanale bo

to jest ponad 90 godzin filmu.

Obliczyliśmy, że w sumie jest to już ponad 90 godzin materiału na całym kanale.

Jest niesamowite, żeby to wszystko zobaczyć.

Wiadomo, że musi się to dziać przez jakiś czas.

Jak się czujesz jak słyszysz, że ktoś obejrzał wszystkie filmy?

Nie wiem, to jest po prostu... nawet ciężko określić te uczucia.

Wiem, że ta osoba...

Chyba jesteś zadowolony, że je wszystkie zrobiłeś?

Tak! To znaczy, czuję się szczęśliwy, że ktoś się aż na tyle zagłębił w nasz kanał.

Zrobiliśmy materiał, który jest na tyle dla kogoś wartościowy

żeby zobaczyć jego całokształt.

Moim zdaniem są tutaj dwie bariery.

Po pierwsze ktoś był na tyle zainteresowany i wciągnięty, że chciał wszystko zobaczyć.

Druga bariera to żeby napisać ten komentarz i powiedzieć nam o tym

ponieważ mogło być kilka innych osób, które nigdy o tym nie wspomniały.

Ale zostawił komentarz i wiadomo, że dla nas to jest ogromny komplement.

To jest totalnie niesamowite uczucie, nie wiem czy da się nawet określić na ile coś takiego doceniamy.

Powiedziałeś wcześniej, że jak czytasz coś takiego to chciałbyś poznać tą osobę.

Tak.

Bo czujesz, że oni nas bardzo dobrze znają.

Absolutnie chciałbym spotkać tą osobę na żywo i mam nadzieję, że kiedyś nam się to uda.

Czuję, że oni w tym momencie znają nas bardzo dobrze. Tzn. nie ma nawet innej możliwości.

Jeśli obejrzysz 90 godzin materiału z czyjegoś życia

czujesz się jak ich dobry znajomy. Znasz ich bardzo dobrze.

No dobra, dostaliśmy ten komentarz od Grzegorza podczas pobytu w Polsce.

Podczas naszej podróży powrotnej z Polski mieliśmy ten sam

przystanek na Islandii ponownie.

To było mniej więcej półtora dnia czasu na eksplorację Islandii.

Tak to zaplanowaliśmy. Mieliśmy pokój w tym samym hotelu.

Ponowne spotkanie z Ryszardem i Jadwigą.

Zjedliśmy znowu z nimi śniadanie, albo spotkaliśmy się podczas śniadania.

Mieliśmy dla nich małe conieco, żeby im podziękować za nieszczęsny kabel.

Na drogę dali nam kolejny prezent, słodycze z Polski!

Tak, to było...

Musimy po prostu powiedzieć, że nisamowici z nich ludzie. Byli dla nas bardzo mili.

Czuliśmy się jak ze starymi znajomymi.

Nie mamy żadnego nagrania z nimi, ponieważ

Mimo, że chcemy wam pokazać wszystkie nasze przygody

nie jest możliwe, żeby mieć włączone nagrywanie 24/7.

Czasami też nie chcesz się narzucać kiedy ktoś po prostu oddaje ci przysługę.

Dokładnie. Najzwyczajniej nie da się sfilmować każdej jednej rzeczy, która się człowiekowi przytrafia.

Niektóre rzeczy są osobiste, a w tym przypadku

nie mieliśmy pojęcia, że może to być część jakiejś większej historii. Teraz jak ta historia się nam objawiła

chcemy wam ją przedstawić.

Tutaj docieramy do sedna sprawy. Przedstaw sedno sprawy!

Następne co się zdarzyło to dotarliśmy do domu i Grzegorz

Wróciliśmy do USA.

Grzegorz pisze nam wiadomość i mówi, że zdarzyło się coś ciekawego. Napisał:

"Moi rodzice zobaczyli, że polubiłem waszą stronę na facebooku".

facebook.com/WeAreGoingSomewhere i powiedzieli:

"Zauważyliśmy, że dałeś lajka naszym znajomym z hotelu"

Grzegorz na to "o co wam chodzi? Jakich znajomych z hotelu w Islandii?"

Jak już zdążyliście się zorientować Grzegorz jest synem

tej pary, którą poznaliśmy na Islandii.

Trzeba tutaj wspomnieć, że jedno z drugim nie miało żadnego związku.

W czasie kiedy on oglądał wszystkie filmy na naszym kanale

i pisał ten komentarz

nie miał pojęcia, że spotkaliśmy jego rodziców na Islandii.

To jest po prostu odjechane.

Znalazł sobie jakoś nasz kanał

Zainteresował się na tyle, że obejrzał te wszystkie filmy i w tym samym czasie

jak je oglądał - ponieważ komentarz napisał na samym końcu -

my spotykamy jego rodziców! Czy to nie jest dziwne?

Wiem, to po prostu...

To jakby wszechświat sam nas wszystkich połączył.

...niezwykle szalone.

Sposób w jaki oni się o tym wszystkim dowiedzieli

to: kiedy zalajkujesz coś na facebooku

twoi znajomi to widzą.

Facebook pokazał Grzegorza rodzicom, że on zalajkował naszą stronę.

Wtedy go zadanęli "zauważyliśmy, że polubiłeś stronę naszych znajomych"

on na to "jakich znajomych? o czym wy mówicie?"

Żadna ze stron nie miała pojęcia, że to wszystko się działo w tym samym czasie".

My również o tym nie wiedzieliśmy i to nasza opowieść o tym jak mały jest świat.

On pewnie sobie myślał "znowu mnie rodzice na facebooku sprawdzają..." a w tym samym momencie

był to kompletnie dziwaczny, przypadkowy zbieg okoliczności.

Pomyśleliśmy sobie, że historia była warta opowiedzenia.

To jest jeden z naszych ulubionych tematów. Tak jak powiedzieliśmy wcześniej.

Opowieści o tym jak mały jest ten świat. Jeśli macie podobną historię napiszcie w komentarzach.

Moim zdaniem są niesamowicie interesujące.

Podzielcie się swoimi.

Wiele komentarzy, które ludzie zostawiają pozostaje niezauważonych

PRZEZ WAS.

Ale my możemy je wynieść na światło dzienne.

Możemy wam o nich opowiedzieć więc jeśli macie ciekawą historię o tym jak mały jest świat

podzielcie się, dajcie nam znać.

Wyślijcie nam wiadomość przez facebooka albo zostawcie komentarz pod tym filmem.

Być może opowiemy waszą historię na kanale.

A następnym razem jak jesteście na kolacji i nikt nie mówi nic ciekawego to już macie temat.

Historie o tym jak mały jest świat. Zbiegi okoliczności.

Każdy jakąś ma i są one fascynujące.

Zapytajcie innych o ich własne.

My mamy jeszcze kilka, co może być dobrym tematem na kolejny odcinek.

Na dzisiaj to tyle.

Dzięki za oglądanie dzisiejszego filmu. Dzięki za waszą uwagę, czas, subskrypcje i lajki.

Do zobaczenia za trzy dni!

Patrz!

Trzy sekundy zostały na tej karcie. Właśnie się kończy!

Poważnie?

Możesz sobie iść do sklepu i kupić jakiś tani, cieńkiej jakości, produkowany masowo przyciskacz do papieru.

Albo na Islandii

możesz otworzyć drzwi samochodu

Albo na Islandii

Albo na Islandii możesz otworzyć drzwi samochodu

i podnieść sobie tą skałkę,

która ma miliony lat, albo tysiące - nie wiem dokładnie.

For more infomation >> ICELAND related SMALL WORLD STORY / ISLANDZKI ZBIEG OKOLICZNOŚCI - Duration: 13:20.

-------------------------------------------

9/13/18 11:04 AM (W Warm Springs Rd, Las Vegas, NV 89123, USA) - Duration: 4:24.

For more infomation >> 9/13/18 11:04 AM (W Warm Springs Rd, Las Vegas, NV 89123, USA) - Duration: 4:24.

-------------------------------------------

9/13/18 11:14 AM (353 E Pilot Rd, Las Vegas, NV 89119, USA) - Duration: 5:49.

For more infomation >> 9/13/18 11:14 AM (353 E Pilot Rd, Las Vegas, NV 89119, USA) - Duration: 5:49.

-------------------------------------------

9/13/18 10:49 AM (4116 W Martin Ave, Las Vegas, NV 89118, USA) - Duration: 15:09.

For more infomation >> 9/13/18 10:49 AM (4116 W Martin Ave, Las Vegas, NV 89118, USA) - Duration: 15:09.

-------------------------------------------

Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 13:49:18 I-355, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 5:00.

For more infomation >> Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 13:49:18 I-355, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 5:00.

-------------------------------------------

Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 14:51:39 13040 Parker Rd, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 5:00.

For more infomation >> Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 14:51:39 13040 Parker Rd, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 5:00.

-------------------------------------------

Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 13:55:35 13207 Archer Ave, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 4:10.

For more infomation >> Autoboy Blackbox : Dashcam App - 2018-09-13 13:55:35 13207 Archer Ave, Lemont, IL 60439, USA - Duration: 4:10.

-------------------------------------------

How Copyright Works: Interpolation vs. Sampling | Michael Jackson and Manu Dibango | Berklee - Duration: 4:33.

Related to sampling, are the terms replay and interpolation.

Where sampling took from the composition and the sound recording,

replay wants to not take the sound recording.

What you want to replay is the melody,

for example, that was in a sound recording,

not copy it, not sample it.

So replay and interpolation mean the same thing.

They're use interchangeably.

So what replay an interpolation do,

they will always certainly avoid the problem of sampling,

because instead of sampling the music,

you're going to re-perform the music.

It's less of an issue.

You're not involve anymore with taking two copyrights.

You're taking the composition copyright but not the sound recording copyright.

Legally, it's less serious in some ways.

To give an example of an interpolation,

a replay causing a problem,

Michael Jackson's first song on Thriller is called Wanna Be Startin' Somethin'.

The last 89 seconds of it,

which is lime in half,

you hear him and background singers musicians they're saying ma ma se,

ma ma sa, ma coo sa,

and they say that over and over and over.

That may be 39 statements of it.

If you didn't know where it is from it well,

it's Michael Jackson's Wanna Be Startin' Somethin'.

However, it's from an African artist from Cameroon named Manu Dibango.

His song Soul Makossa which was a hit in 1979, it's well-known song.

I think what Michael Jackson wanted to do is take the snippet of it,

just take a little portion of it and repeat it over and over.

So he didn't sample it.

What he did was re-perform it.

He played it over and over.

Again, it was I think 39 or so statements of ma ma se, ma ma sa,

ma ma coo sa, and he did that often,

he did not ask permission.

Manu Dibango as you'd would expect did sue and did win.

If you're going to take something from someone else,

he's not taking the sound recording so that part's good,

that's less of a problem.

But if you're going to take someone's portion of their composition,

it's best to limit it maybe in the realm of fair use.

It could be much much shorter,

and said repeated 39 times maybe twice there's something different.

With that same song,

Soul Makossa and ma ma se,

ma ma sa, ma ma coo sa,

the Black Eyed Peas wanted to throw

just that line into a song of theirs called Clap Your Hands.

It was so brief,

it was ma ma se, ma ma sa, ma ma coo sa.

They even said it differently,

they articulated it, they stretched it out a bit.

It was a lot different than Manu Dibango's version or Michael Jackson's.

Where Michael Jackson did it 39 times and denies ask for permission,

the Black Eyed Peas just did it once.

It takes place over four seconds or so of music,

and they did ask permission and got permission

to use it from the publisher and paid for it.

They had to ask permission because they were saying,

we don't want to get in the trouble Michael Jackson did,

or they're paying tribute to Manu Dibango,

because really it could've been easily considered fair use.

Because they just stated the phrase once and stated it differently.

They gave transformative value to it,

but it's one of those things that people have to decide.

You want to try going fair use and not ask permission for a very brief excerpt.

Do you want to risk a potential lawsuit,

or do you want to ask permission?

But that's an important way of looking at

the differences using it 39 times without permission,

using it once with permission.

For more infomation >> How Copyright Works: Interpolation vs. Sampling | Michael Jackson and Manu Dibango | Berklee - Duration: 4:33.

-------------------------------------------

Creative Campus, czyli Fusion na sterydach 🎸 VLOG #8 - Duration: 21:07.

We're going to Creative Campus!

Here's Korban Miller.

Kuba the Drummer.

Girls from Suszec.

Seba is hiding.

Sam from the USA.

And here's Łukasz!

And me.

And we're coming!

I hope they have lots of cables!

Yes! And Kofola!

You're in Fusion Katowice Vlog, this is your first time.

- How wonderful. - Wait, you already were in it.

So this is your second episode.

[Seba took my phone]

Wohoo! That's our facility!

Sau... Sa... how do I read it?

It's "Three Christmas Trees"

Three Christmas Trees!

We arrived.

This is our team.

Kuba has Doritos.

Yes, I have Doritos.

Are you alive?

No.

Do you want to add something?

Korban has a blue van.

He does.

And it's all scratched.

Hi Mom!

FACILITY TOUR

Cool lights.

Woow, this place is so great!

Seba, how are you?

This place is a maze, I already got lost two times.

You've been here before?

Nope. Just kidding.

"Koupelnia". You can poop here. (*it sounds similar to Polish word "poop")

- He had Kofola? - No, he had cables!

These are keys.

Wait, have we already been here?

We are in a main room.

Let's go back to the trailer.

And we're going back to the trailer.

Registration!

We're gonna get sketchbooks, yaaay!

Great, I have something to stoke.

Don't be rude.

This is our room. We have a TV.

Everybody got a sketchbook.

We don't know what for, but it's cool, cause it has smooth and thick paper.

We got pencils with a panda!

And we got this...thing.

Charcoal for drawing.

I think this opens a room.

Everybody got a name tag.

I'm Anna and I'm from Poland.

And on the other side there's an individual schedule.

Like in Americal high school.

So each one is different.

When I have Conducting, you have Practice and SCAT, and you have Voice at the same time as me

And you have Conducting at 10, when I have free time.

They made every single person a personalised schedule, this is so awesome.

It's so beautiful!

Hello. Girls already showered and put on makeup, so now they can perform in this vlog.

Everybody already registered, but we have no idea where they went.

So we're just walking and looking at pretty things.

Welcome back to our vlog.

We just ate dinner, which was a bit...

Skimpy.

So how we're eating Doritos.

Presentation.

Product placement.

Doritos are imported from a foreign country, known as United States of America.

United States of the United States.

They were imported from there!

So this is the thing.

I think we're gonna be using this during our creative time

There are straws, and you can make an instrument out of them.

There's envelopes.

Great! You can send people love letters!

Here's mine.

So remember to send us love letters.

Now we're going to evening programme, group session.

So we're going through this greenhouse, which isn't really a greenhouse, but

it's a cool glassy place.

So we have to go downstairs, turn right, and there we are.

If you ever come here, remember this.

I can show you around.

Here' we will be having Late Night's Programme, like parties, theme nights, etc, and I really love that.

I can't wait!

And I had to fill up my nametag myself.

Just look at this.

Soo, you don't have to do anything.

She came to my country, if you don't know that, my name is Hanna CZECH.

This is a pun.

We're choosing songs

because we have to find something to match our voices, and we will work on it.

[happy Seba in his own world ^^]

This is a fun place where everybody can make a playlist with stuff from their countries.

Here we represent Poland: Fusion Vlog, Kuce z Bronksu, Męskie Granie, and Fusion Suszec.

Rice with... um...

What is this? Peas.

I woke up eariler for this coffee, and what do I get?

It's day 3, I think.

And we already run away from this campus.

We were supposed to draw trees, but we did this instead.

We're not good at this.

I prefer to sing.

I can only sleep and eat.

Amen. You're right.

We are in the "Coop" store!

We're going shopping, so here's a shopping vlog.

So here's our team: Jagoda, Eduards, Ania, and Korban.

And we're entering the store now.

And I will show you around.

Now everyone can see that Polish people arrived.

I want this to be a thumbnail.

"YouTuber"

We're outside, and we're gonna have evening session.

We are the first people in the cafeteria.

This has never happened before.

Here's eggs.

Sausages.

Here's honey, and strawberry jam.

There's always some type of sweet bread, and this is awesome.

Tell us the idea of the Flashmob, because some people might not know that.

So basically first there's a small group of people, like eight of them.

They perform, and with time, different people start to join them.

And it looks so cool, like in American musicals.

Then everybody starts to dance, sing, move their hands, then we have a step battle.

And the main idea is that the audience doesn't know that random people are going to perform.

So now we're at the flashmob rehearsal.

We're gonna practice the performance.

Łukasz is coming.

Seba is very sleepy.

Korban gave us a task to spread out everywhere, like we will do tommorrow at the ZOO.

And people just spreaded out.

And we're waiting for them to play, but they are still talking.

We have a break!

And everybody got baby food.

It's very tasty.

Look who joined us today!

Prina!

We just performed in front of the church!

Zdenek Svoboda will transport us.

So today is the flashmob day.

We performed twice at the ZOO.

I hope there's a video.

And now we're going to the square.

Good luck!

We're preparing now, and we are gonna pretend that we are normal tourists.

Here's Kuba. He doesn't like suspicious at all.

This is my every-day cap, you know.

(speaking Russian) I am a Russian girl.

Today at 4 a.m. we went hiking, because we wanted to see-

-the sunrise.

This is how the containers look after the flashmob.

These are the last people.

We have Kofola.

No comments:

Post a Comment