Comments and questions started flowing after the last episode.
Very well, please keep writing. We are very flattered.
We're very happy to see activity on the channel.
Personally I like answering questions that somehow
hit the momentary state of our minds, go along with
what we happen to be thinking about at the moment
or with what is happening on the channel.
Or with what we are planning for the future.
DAVID, WHEN ARE YOU POSTING A NEW DOCUMENTARY? I WATCHED THIS ONE TWICE.
NOT ONCE WAS I BORED FOR 1.2hrs. I AM DISCOVERING NEW THINGS ABOUT IT.
...i to, detektywie
jest właściwe pytanie.
I'll try to answer this question in a very simple way.
Sometimes, in the life of everyone... I hope this happen's in everyone's life at some point.
We start something that makes
us feel perfectly in our element.
On a personal level, what we are doing right now is bringing us a lot of joy.
The format of this vlog is almost ideal because
on one hand we have time to lead somewhat normal life and on the other hand we are able to
publish videos often enough
that the channel is fairly popular.
Therefore, work on any bigger
documentary project are being put on hold.
The main reason is I, personally
I'm a big believer in the following theory:
do one thing but well.
I want to focus on publishing the vlog every three days.
Several people wrote in the comments, right after the recent episodes
that it is a perfect schedule so I am really happy you guys like it, too.
And on the other hand the way we make the current films doesn't limit us in any way.
And I think this is very good because if we want to include elements of a documentary
into those three day episodes, we can do that very easily.
It happens so that today
we are starting a new story that I hope we'll be able to
continue. We will be coming back to it every now and then.
The characters we are going to show you today will be back on the vlog several times.
The subject is interesting and based on what
has been shown on this channel so far it should catch your interest.
So then... I think the time is right to begin!
Zazwyczaj jestem przeciwko
nagrywaniu takich rzeczy jak
wypadki albo wiecie... jak ktoś ucierpi fizycznie bo mam wrażenie, że
jest to próba zarobienia oglądalności na czyjejś krzywdzie.
Ale sytuacja jest już pod kontrolą
Więc teraz będziesz zbierał oglądalność na mojej krzywdzie?
Nie, mówię właśnie że sytuacja jest pod kontrolą. Wszystko w porządku.
Wiesz... już Cię nie boli.
No cóż...
Chyba już nie.
Mieliśmy mały wypadek. Blonnie się przewróciła na chodniku, ponieważ
jak się odwiedza nowe miejsce - jak Lublin w tym przypadku - chodziliśmy sobie...
Może sama opowiesz co się tak właściwie stało?
Cóż.. miałam na sobie plecak, który waży ze 30 funtów w tej chwili [13.5kg]
plus aparat na pasku i próbowałam podejść szybciej
żeby Ciebie dogonić i
idąc prosto do przodu nie popatrzyłam pod nogi i była tam
taka nierówność, jakieś zamknięcie?
Wejście do ścieków?
Nierówny chodnik.
Bardzo nierówny.
I się przewróciłam. Tyle.
Nie tylko się przewróciłaś. Upadłaś całkiem poważnie.
Upadłam całkiem nieciekawie.
Staszny upadek.
Była krew, wyglądało poważnie.
Było to bolesne.
Ale w tej chwili jest w porządku. Już nie boli?
Nie boli... za bardzo.
Nie boli jak sobie tutaj stoję.
Będzie w porządku.
Tak, zagoi się.
A zatem czas wyjaśnić gdzie my kurde jesteśmy.
Roztocze.
Jesteśmy dosłownie nigdzie.
Patrzcie jak fajnie.
Wszędzie dookoła.
Ludzie nam mówili przez długi czas i czytaliśmy na sieci,
że Roztocze to jeden z najładniejszych regionów Polski.
Dzisiaj wreszcie rozpoczynamy jego zwiedzanie osobiście.
Zobaczymy o co tutaj chodzi.
Jesteśmy dosłownie zaraz obok, albo może nawet w mieście
Batorz.
Batorz mieści się na północno-zachodnim końcu Roztocza.
Dzisiaj to jest początek naszej wycieczki. Wjedziemy trochę w Roztocze.
Mamy nadzieję, że aż do samego Zwierzyńca.
Zwierzyniec to świetne miejsce.
A teraz się już zamknę i przestanę gadać, żeby wam pokazać co tutaj widzimy.
W pozostałej części dzisiejszego odcinka
zaczniemy wam opowiadać nową historię.
Z nowymi bohaterami.
Jest to historia, którą mamy nadzieję kontynuować w przyszłości.
Jak wrócimy do USA.
Wiem, że w tej chwili to nie brzmi zbyt jasno, ale za chwilę się rozjaśni.
Aby rozpocząć tą historię musimy zrobić małą wycieczkę.
I WY oczywiście możecie jechać z nami!
Patrz, patrz. Wyłączymy samochód bo dojechaliśmy.
Widzisz?
Wyłączony.
Więc teraz to wyciągamy i jest całkowicie wyłączony.
Jesteśmy na miejscu. Teraz spotkamy
tych miłych ludzi. Za kilka minut.
I rozpoczniemy nową opowieść na tym vlogu.
Druga też padła!
Co się dzieje!
Bateria mu padła zaraz zanim wyszliście z samochodu!
Przegapiłem moment powitania.
Przegapiłem moment poznania się bo mi bateria padła, ale Blonnie trochę nagrała.
Teraz jesteśmy z Anią...
Asią.
Asia. Oczywiście, wiem że Asia.
I... Lukas.
Łukasz.
Wolisz Lukas czy Łukasz?
Nie no, w Polsce jest Łukasz.
Już się przestawiasz na Lukas?
No, obawiam się że będę się musiał przełaczyć na Lukas.
Ja nic nie zmieniam.
I za chwilę usłyszycie wszystko na temat
dlaczego odbywa się dzisiaj to spotkanie i co będzie dalej.
Co jest bardzo ciekawe.
Zobaczycie kangury w Polsce.
i Lamy!
Prawdziwe kangury z Australii?
Tak, prawdziwe Australijskie kangury.
Są całkiem małe.
Jestem zaintrygowany!
Zacznijmy zatem od początku.
Wygraliście zieloną kartę, tak?
Tak.
W loterii.
Tak jest. Wygraliśmy w loterii w zeszłym roku. Zostaliśmy
poinformowani, że wygraliśmy loterię
w maju. To było w maju zeszłego roku.
Próbowaliście wcześniej?
Tak, staraliśmy się może 3 albo 4 razy wcześniej.
Tak, chyba 4 razy.
Zawsze wysyłaliśmy zgłoszenia osobno, żeby mieć podwójne szanse. Wystarczy, że wygra jedna osoba.
Czyli kto kogo zabiera?
Ja.
Ja jestem szczęśliwcem więc zabieram Asię ze sobą.
Od jak dawna jesteście małżeństwem?
Jesteśmy małżeństwem od... dwa tysiące
dziesiątego.
Dziesiątego albo jedenastego?
Dziesiątego.
Ona zawsze wie.
10 to dobry numer.
Wyglądacie na bardzo młodych. Jak wy jesteście małżeństwem od 8 lat?
Nie jesteśmy tacy młodzi.
Nie, nie - oczywiście, że jesteśmy młodzi.
Zatem główne pytanie to: DLACZEGO? Dlaczego chcecie mieszkać w USA?
Dlaczego? Bo jesteśmy w Polsce.
Amerykański sen jest nadal...
Don't complain!
jest wciąż żywy.
Wiesz, każdy by chciał... wszyscy oglądają filmy.
Pmięta się filmy, które oglądaliśmy w dzieciństwie.
"Californication".
"Californication" albo "Miami Vice" - coś takiego.
Byliście kiedyś w USA?
Nie.
Więc nigdy nawet nie byliście?
Nie.
No coś takiego!
To będzie dla nas wielka niewiadoma.
Tak, ponieważ... wiesz, gdzie...
Wybraliście najlepsze miejsce lądowania.
W USA. Ja osobiście tak uważam.
Dlaczego uważasz, że Colorado jest najlepszym miejscem? Ponieważ...
Ludzie są bardzo postępowi.
Piękne widoki. Teren jest wspaniały.
Wydaje mi się, że obydwie te rzeczy. Dla mnie przynajmniej to główne powody.
Ludzie myślą tam bardzo postępowo. Jedzenie jest zawsze zdrowe.
Jest przygoda. Jest co robić.
Bez wydawania pieniędzy i... jest pięknie.
Dla mnie jest to jeden z najlepszych stanów.
Powiedziałabym nawet #1, ze stanów w których byłam.
Widzieliśmy wasze filmy na ten temat.
Bo wiesz... my tam nigdy nie byliśmy więc jest również wielka
Bardzo trudno jest wybrać miejsce jeśli się tam nigdy wcześniej nie było.
Nasza wiedza pochodzi tylko z internetu, filmów i od znajomych.
Wybraliście konkretne miejsce w Colorado?
Szukaliście już pracy?
Jeszcze nie, ale jeden z powodów dla których wybraliśmy Colorado
to właśnie... myślę, że nie powinienem mieć problemów ze znalezieniem pracy.
Jest tam dużo firm informatycznych, a ja jestem informatykiem.
Mam nadzieję, że to nie będzie problemem.
Po raz kolejny jedziemy przez ten piękny kraj
bez snu już od trzech dni.
I nie możemy przestać.
Żartuję.
Jedziemy od... nawet nie 4 godzin.
Bez snu aż do Lublina!
Dokładnie!
David, jak u licha się to miasto wymawia?
O znowu jest: Boguchwałowice.
O, nie jest aż takie złe jak to już wymówisz.
Spodziewałaś się czegoś gorszego, co?
Powiedz to jeszcze raz.
Boguchwałowice.
Boguchwałowice.
Tak, w wolnym tłumaczeniu
znaczy to "miejsce, gdzie chwalą Boga".
Boguchwałowice.
Boguchwałowice.
Dobrze powiedziałam?
Prawie.
Boguchwałowice.
Właśnie tak.
To za czym będziecie tęsknić z Polski?
Napewno rodziny i przyjaciół.
To będzie dla nas najważniejsze.
Również...
Naszego samochodu!
Tak, naszego rozrywkowego samochodu.
Mówiąc szczerze jest nam tutaj dobrze bo mamy dobre prace. Ja mam dobrą pracę.
Całkiem dobrze zarabiam, ale... nadarza się okazja
przenieść się na nowe miejsce albo odwiedzić.
Jesteście zatem parą, która nie boi się przygód.
Mamy okazję, żeby przeżyć przygodę i odwiedzić nowe miejsce.
Pomyśleliśmy zatem "czemu nie!", mamy
tak właściwie to nie mamy nic do stracenia, szczerze mówiąc.
W najgorszym wypadku będziemy mieli długie i drogie wakacje. Zawsze możemy wrócić
do naszego miasta.
Czyli nadal trzymacie drzwi otwarte.
Zgadza się. Drzwi otwarte.
To nie jest ostateczna decyzja.
Tak, dokładnie.
No dobra, zdecydowanie będzie ciąg dalszy jak już będziecie po tamtej stronie.
Za kilka miesięcy, może za rok. Miejmy nadzieję, że zobaczymy się w Colorado.
Nakręcimy kolejny odcinek, zobaczymy jak wam się wiedzie. Jak się adoptujecie.
Jak się zmieniło wasze życie.
Zgadza się, Blonnie?
Tak.
Jesteśmy gdzieś w polu.
W jakiejś wiosce w drodze do Lublina.
Musieliśmy się zatrzymać na ten niesamowity zachód.
Dodamy go do naszej kolekcji niesamowitych zachodów słońca w Polsce.
To jest pierwszy.
A co jeśli ktoś zapyta "gdzie to zdjęcie, które Blonnie robiła?" i będziesz musiał powiedzieć "no cóż..."
Oto jest.
Całkiem niezły jak na przypadkową jazdę przez pola. Nie sądzisz, Blonnie?
Teraz musimy jechać, albo będziemy spóźnieni w Lublinie.
A nie chcemy się spóźnić.
Ciekawa jestem co robią zimą?
Ki piorun?
Byliśmy tu pierwszy raz tylko kilka miesięcy temu.
To chyba jest całkiem nowy park. Tak mi się wydaje.
Pewnie je biorą gdzieś do cieplejszego miejsca.
To są...
prawdziwe kangury.
There he flies, the crazy one.
Don't be afraid, Gabunia he's not gonna hurt you.
Can we get closer or not now?
Czas karmienia więc teraz się nie możemy zbliżyć.
Even more so that you are wearing white. Some of you.
I don't know why but they are not cool with white.
Nie tolerują białego koloru.
And...
That's it.
She's afraid of the flying crazy one.
Zawaliliśmy sprawę.
Dlaczego?
Odstraszyliśmy je.
Nie!
Co znaczy... bo mamy biały kolor?
Nie wiem.
Jak one mają na imię, David?
Gabriela...
Blonnie, spodziewałaś się zobaczyć kangury w Polsce ze wszech miejsc?
Nie.
Jak to możliwe?
Ciekawi mnie co się z nimi dzieje w zimie?
Lecą do Australii.
To raczej długi lot dla kangura.
Yes, we will pet all of you for a good night, oh My Dear Lord! Bartek
go away! Yes, yes.
Ale daje czadu!
Nie wiedziałem, że mogą być takie głośne!
Brzmi jak człowiek!
To jest na prawdę dobrze wyglądające mieszkanie AirBnB.
Jest tu ściana z prawdziwych cegieł.
W centrum Lublina.
Nie ma szans na ścianę z cegieł w Maryland.
Ależ tu jest fajnie!
Mam wrażenie, że trochę więcej o tym opowiemy jutro.
Dzisiaj zajechaliśmy, było
5 godzin drogi z Tarnowskich Gór więc jesteśmy trochę
trochę zmęczeni. Nie za dużo, jesteśmy też głodni.
Więc ruszamy na miasto w poszukiwaniu jedzenia.
Jutro opowiemy wam wszystko na temat tego miejsca.
Ponieważ jest
zarządzane przez bardzo miłych ludzi i
i jest na prawdę niezłe.
Wow, to jest jedno z ogółem najlepszych AirBnB!
Zgadzasz się?
To jest chyba najlepsze AirBnB, w jakim kiedykolwiek się zatrzymałam.
Poważnie?
Byłam w... znaczy się wszystkie są inne.
Duży komplement ze strony Blonnie.
Wszystkie są inne, ale to jest
na wysokim poziomie inne.
W takim miejscu to moglibyśmy mieszkać.
O ja bym tu zamieszkał!
Bez pytań, jest tu dużo miejsca.
Kilka pokoi.
I jest ta ściana z cegieł. Ja jestem dużym fanem ścian z cegieł.
Podłoga jest super.
Podłoga! Patrzcie na tą podłogę!
Dobra, idziemy jeść!
Zameldujemy się wkrótce.
Co z mieszkaniem? Znaleźliście coś? Gdzie będziecie mieszkać?
W chwili obecnej mamy jedynie zabookowane AirBnB na dwa tygodnie.
Jak zajedziemy na miejsce będziemy czegoś szukali.
W USA chyba najczęściej wynajmuje się mieszkania na dłuższy czas.
Nie jesteśmy do końca pewni gdzie dokładnie będziemy...
Gdzie będziemy mieszkać i gdzie znajdziemy pracę więc trudno
podejmować decyzje co do tego gdzie zostać
przez pół roku nie wiedząc gdzie będzie praca.
What is this fish?
Przynosimy ludziom szczęście!
Definitely!
Cieszysz się, że zobaczysz Lublin?
Tak!
Polish cities have this in common.
Almost all of them have this in common.
That they are lit with a very yellow lights.
In the evening.
So we decided to let it go tonight.
Vlogging the yellow makes no sense. We'll start recording Lublin tomorrow.
With the first rays of the sun. There you go, I said it so nicely!
All right, I'll update my opinion. It's not so bad with the light.
As we move along towards the center of the old city
the light becomes better.
Jestem całkiem w szoku ze względu na to tętniące życie za nami w tej chwili.
Dlaczego?
Bo jest kurde wtorek!
Ale jest lato, ciepły wieczór.
Wakacje.
Centrum miasta.
Wiesz... ludzie są wyluzowani w Polsce.
Czyli to jest miasto wakacyjne?
Każde Polskie miasto jest miastem wakacyjnym w sierpniu!
Poważnie? Nie zauważyłam jakoś zanim tutaj się nie znaleźliśmy.
Ale teraz to zauważasz, co?
Tak, bo tutaj jest trochę inaczej!
To teraz sobie wyobraź co się dzieje w weekendy!
Może zobaczymy?
Wszystko tu fruwa. Włącznie z ludźmi!
Te włosy zawsze źle wyglądają na podglądzie.
Co znaczy żle? Wyglądają świetnie!
Wyglądają źle.
Nie chcę na ten temat rozmawiać bo wiem, że to dasz!
No comments:
Post a Comment